środa, 1 czerwca 2011

Wpis optymistyczny i reklama:)

Dziś obudziłam się jakaś taka..... radosna. Nie, nawet nie że zaraz radosna ale z jakimś takim przekonaniem że będzie ok. Np że uda mi się jednak schudnąć. Że ze zlotem wszytko wypali. Że dam radę powysyłać do wszystkich to co mam w planach, bo nawet jeśli będę miała jakiś poślizg to wystarczy napisać, wyjaśnić i nikt mnie nie zabije. Jak się uda to w ostatnich dniach czerwca może będę w Krakowie. Jak się uda , a jak nie to.... nie będę płakać tylko zakasam rękawy i zacznę starać się o inny termin.

Ogólnie życie jest piękne i jedyne co trzeba to ignorować albo wręcz olewać ludzi wrednych co to nie przejdą obok bez dogryzania nam:) Nie słuchajmy takich. najlepiej jest wtedy uśmiechnąć się i iść dalej. Ha ha normalnie aż mnie rozpiera coś od środka. Ciekawe swoją drogą ile to potrwa:)
Jedyne co nieco mnie przygnębia że nadal brakuje mi kogoś. Znajomych mi brak tu na miejscu. Ale mam nadzieję że niebawem to się zmieni. Na przyszły tydzień poznam jedna wspaniałą babeczkę. A może niedługo jeszcze kogoś. No i mam was!!! :))))
Donoszę też że NIE MAM JUŻ GIPSU !!!!!!!!!! :) Noga jeszcze boli i przyznam że mam jakąś fobię że jak zacznę chodzić itp to znów sobie coś zrobię . Pamiętam jeszcze ból:/
Wiem że to minie jednak:)
=====================================

A teraz mała reklama. Polecam z czystym sumieniem. Nie wiem jaki ma wpływ na spalanie tłuszczy itp ale wiem że po nich mam energię. Chce mi się ruszać a siedzenie w miejscu dobija.
Przyznaje że od kiedy je biorę o wiele łatwiej wstaje mi się rano. Kiedyś po przebudzeniu warczałam na wszystko i pasowało do mnie powiedzonko "bez kija nie podchodz" Byłam ociężała, obolała, zaspana i nieprzytomna. Teraz na dojście do siebie nie potrzebuje godziny a nie więcej niż 5 minut. Jakoś nigdy też nie przepadałam za jakimiś ćwiczeniami czy aktywnością. Ot tyle co trzeba było. Teraz jest inaczej. Nawet nie potrafię opisać co się zmieniło ale po prostu nawet sprzątanie jest łatwiejsze. Po prostu tyłek sam sie podrywa z krzesła i tyle:)))))
(dodam że nikt mi nie płaci za pisanie pochlebnych opini:))




Charakterystyka: Aktywator redukcji tkanki tłuszczowej.
  • przyspiesza przemianę materii
  • poprzez działanie termogeniczne wspomaga
  • redukcję masy ciała
  • pobudza i przeciwdziała zmęczeniu fizycznemu i psychicznemu
  • hamuje akumulacje i wchłanianie tłuszczu w komórkach

    Metabolic Activator jest specjalną kombinacją substancji termogenicznych i lipotropowych, które znacznie przyspieszają redukcję tłuszczu oraz zwiększają odporność organizmu na zmęczenie fizyczne i psychiczne. Zastosowanie preparatu zwiększa przemianę materii co bezpośrednio wpływa na większe spalanie kalorii zarówno w spo- czynku jak i podczas wysiłku fizycznego. Systematyczna suplementacja preparatem wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej, co sprzyja uzyskaniu szczupłej sylwetki.

  • Sposób użycia:
    2 x dziennie po 2 kapsułki.

    ================================
    DZIŚ RANO WAGA POKAZAŁA
    2 KILO MNIEJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    niewiele i nie wiem czy czasem jutro czy pojutrze znów nie będzie 2 więcej ale chcę się tym dziś cieszyć i tyle:)







    10 komentarzy:

    curiously pisze...

    Fajnie, że jest już lepiej :)

    Anonimowy pisze...

    Gratuluję! teraz już z górki:)
    yenni

    vairatka pisze...

    Super!!! Cieszę się z Twojej energii, oby już została z Tobą na zawsze :) A wagi pozbywaj się nadal z takim samym zapałem i wiarą w powodzenie, bo przecież - MUSI się udać :) Czego z całego serca życzę :)
    Widzę, że wrzucasz posty częściej niż ja odpalam kompa, hehe :) Ponadrabiam zaległości jak wrócę do domu, bo tu internet mam katastrofalnie wolny :(

    Kinga pisze...

    Gratulacje

    witaaminkaa pisze...

    Po pierwsze :) Gratuluję już niedługo obdaruję Cię prezencikiem w mojej rozdawajce "Podaj Dalej" do paczuszki dołożę herbatkę na spalanie tłuszczu (ja nie mogę bo karmię piersią)

    Po drugie szkoda że nie mieszkam bliżej :( Fajna babka z ciebie

    Po trzecie uważaj na takie specyfiki bo one strasznie uzaleniają, badaj sobie tętno czy aby czasem nie jest przyśpieszone.

    Po czwarte GRATULUJĘĘĘĘĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Tych dwóch kilogramów. A nie mówiłam, że kilogramy polecą :)

    Ściskam

    Rozita (Agnieszka) pisze...

    Oby tak dalej,trzymam kciuki-bardzo mocno.Pozdrawiam.

    jolutka123 pisze...

    Hej Yoasiu,gratuluję sukcesu , jeśli nawet mały to zawsze to "COŚ".
    Pozdrawiam:))

    carrantuohill pisze...

    może to jest ten moment, że waga pójdzie w dól ;-)

    fajowo, że gips poszedł w zapomnienie
    ja mam do dziś wizję jak gdzieś źle stanę, że wykręca mi się słyszę to pyk i znowu gips
    brrrrrr
    to już jakaś psychoza

    Matilde pisze...

    Aż mnie zaraziłaś tym optymizmem! I powodzenia w walce z wagą :)

    Pandora pisze...

    gratulacje, i oby dalej waga pokazywała coraz mniej, i mniej :)