poniedziałek, 27 czerwca 2011

Michael Bublé








Oj coś mnie naszło :)))) Ale bardzo go lubię i jego piosenki. Chciało by się założyć długą sukienkę i tańczyć w jakiś silnych męskich ramionach:))))
No to słucham i idę robić kolejne notesy.

4 komentarze:

darias pisze...

Uwielbiam Go :)

coco.nut pisze...

towarzyszy mi codziennie wieczorem, przy przeglądaniu netu ;)

kachna pisze...

wcale się nie dziwię że Cię naszło, cudowne towarzystwo do pracy

Peninia pisze...

Lubię posłuchać:)
Ciepło Cię pozdrawiam i dziękuję za wszystkie miłe słowa w komentarzach, to taki Anielski balsam dla duszy:)
Buziaki posyłam i uściski pełne słońca!