czwartek, 20 maja 2010

Szyję

Wczoraj szyłam....Tak szyłam:)
Powstała torba na zakupy dwustronna z dyndołkami:




Druga strona:




Torba też taka zakupowa albo no letnia z ptaszkiem ( a moze to kura:p)
Na zdjęciu brakuje dziurki i guzika bo choc słabo widac jest pasek by torbę zapiąć.



W środku kieszonka , a własciwie dwie kieszonki. A właściwie to jedna z dwoma przegródkami:)


Torba złożona mieści się w tym oto woreczku:


A tu inne woreczki które powstały jeszcze:


No tak ten nadaje sie do tej pierwszej torby:)


A te bez przydziału torbowego:)






Chciała bym by udało się mi to sprzedać. Myślę by jeszcze dorobić kartki na życzenia z materiałami by pasowały do tych woreczków i toreb.Zobaczymy. Może uda mi się coś zarobić by np kupić sobie kwiatki czy papiery.

7 komentarzy:

Barbarella pisze...

Ale super :) Trzymam kciuki za sprzedaż :)

Zula pisze...

Świetne torby i woreczki :)

mamajudo pisze...

Kochana, boskie są te torby! Świetny pomysł!! Powodzenia!

k_maja pisze...

i to wszystko w jeden dzień uszyłaś??? świetny hurcik! :)

Magda i Marta (Tusia i Lena) pisze...

Yoasiu, śliczne te torby :-) :-)
Szczególnie ta pierwsza!!!

Wystaw je na Allegro.

A Marta by chciała mieć takie serduszka jak przy tej torbie... :-)

cassia.wu pisze...

Piekne torby i woreczki. Ha, ha ja też jak coś sprzedam, to od razu kupuję materiały na dalsze wyroby. Biznesu to my nigdy nie zrobimy. Ale to przecież nasze hobby, a nie praca. Robimy to , bo to kochamy. 3mam kciuki. Buziaczki Joasiu, pozdrowienia dla Basi.

decou-galeryjka pisze...

świetne torby uszyłaś - powodzenie sprzedaży murowane! pozdrawiam ciepło