sobota, 28 listopada 2009

Puchate kwiatki

Trzeci tydzień już choruję i mam serdecznie dosyć kataru , kaszlu itp
Nierobie zbyt wiele bo i brakuje siły i głowa nie pracuje jak powinna.
Zreszta kilka rzeczy po prostu jeszcze nie mogę pokazać.
Ostatnio naszło mnie na takie puchate kwiatki i poszła cała seria od razu.
Nie jest to cos skomplikowanego.Kartki proste jak widać.
Na biurku leży stosik pół produktów które czekają na przerobienie. W kuchni na stole kilka kopert czeka na wysłanie. A ja łykam tabletki i ledwie chodzę.

Mam trochę zaległości ale wszytko musi poczekać.Nie mogę skupić się na pisaniu choć bym chciała. Dobra przestaje już nudzic i ide po herbatę z cytrynką.














I notesik


I jeszcze dwie świateczne

8 komentarzy:

nowalinka pisze...

Hm, mam nadzieje, że choróbska pójdą precz...
A te kwiaty na kartkach świetnie Ci wyszły, urzekły mnie zwłaszcza ten nr 1 i nr 6 :) reszta tez niczego sobie :)

Gosia pisze...

Ho,ho ale się napracowałaś!!!Ta z fioletowym kwiatkiem bardzo mi się podoba!

Hala pisze...

Świetne kwiatki. Życzę duuużo zdrówka:)

cassia.wu pisze...

Dużo tej cytrynki wciśnij do herbatki i wypijaj na zdrowie! Jeszcze miodu dodaj i imbiru. Zdrowiej szybciutko!!!!
Pracowita mrówcia z Ciebie :))

ewa pisze...

Asiu kwiateczki śliczne!! A ja zdrówką życzę-trzymaj sie ciepło i zdrowiej!!

Mmorelia61-Kasia pisze...

Trzymam kciuki żeby choróbsko precz poszło. Kwiatki super i te liście ...
Pozdrawiam

Jaszmurka pisze...

Yoasiu to Ty lepiej leż w łóżku a nie szalej z papierami :*:*

Mam nadzieję, że już lepiej się czujesz. Wracaj do zdrowia *:*

Niebiesko_Oka pisze...

kwiatki puchate- bardzo fajne!
zwłaszcza różowe ;)
I kuruj się, moc zdrówka życzę :)