czwartek, 30 stycznia 2020

Notesy i rozmyślanie

Takie przemyślenie na dziś, chociaż ta myśl już od dawna jest ze mną. Brakuje mi znajomych. takich na miejscu, tu gdzie mieszkam. Kogoś z kim czasami można by się spotkać, pogadać, pośmiać się, ponarzekać, pomilczeć, porobić coś razem.  To tak jak bym miała pełne usta słów ale ktoś zszył by mi te usta i koniec... Duszę się od niewypowiedzianych słów.
Niestety ale pisane w necie, a nawet listy nie zastąpią kogoś z kim można usiąść twarzą w twarz.
lata lecą a ja nie mam do kogo ust otworzyć.  Czasami to aż boli....

Bywa, że mam ochotę skulić się zasnąć i spać... spać... spać....

===========================

A żeby nie było tylko tak ponuro to proszę.... Kilka notesów które zrobiłam na konwent który już 8 lutego we Wrocławiu... Nie wiem czy komuś spodobają się na tyle, że kupi ale w końcu nic nie tracę.