środa, 7 marca 2012

Hmmmmm

W sumie nie mam pomysłu na tytuł tego posta więc hmmmmm.....
Co do pracy mojego M to udało się załatwić tyle że dostał wypowiedzenie nie dyscyplinarne a porozumienie stron chociaż prezes przyznał że gdyby M poszedł do sądu pracy to by wygrał. Sam wiedział że ta dyscyplinarka była grubo naciągana i bezpodstawna. No ale sprawa mogła by się ciągnąć kilka miesięcy:((( Tak więc jest jak jest. Zasiłek w takim układzie jak teraz ( porozumienie stron) przysługuje dopiero za 3 miesiące... Wesoło......

Ale i dam radośniejszy akcent bo nie chce się załamywać na razie. Tak odwlekam ile się da.
Wczoraj Basia gra w jakąś grę sieciówkę. Biega postacią po wirtualnym świecie i :
-O cóż to za dróżka ? ( nie czekając na moją reakcję) A nie ważne.... i tak nią już biegnę.... (radośnie)

Mniej radośnie było dwie godziny później gdy zaczęła biegać do łazienki z biegunką i torsjami. I tak do 10 dziś rano....

No to na dziś tyle.....

2 komentarze:

Karolina pisze...

Po burzy wychodzi słońce, więc chyba warto na nie czekać...
Wszystkiego najlepszego z okazji DNIA KOBIET, zapraszam na zabawę: http://handmadebizutki-karolcia.blogspot.com/2012/03/z-okazji-dnia-kobiet.html

Karolina pisze...

Po burzy wychodzi słońce, więc chyba warto na nie czekać...
Wszystkiego najlepszego z okazji DNIA KOBIET, zapraszam na zabawę: http://handmadebizutki-karolcia.blogspot.com/2012/03/z-okazji-dnia-kobiet.html