wtorek, 18 marca 2014

Chcę wrócić bo tęsknię

U mnie to chyba już tradycyjnie że albo wpisy dzień po dniu albo długa cisza. Ale od jakiegoś czasu znów pcha mnie siła by zabrać się za coś. By wrócić do papierów, kwiatków, koronek... 
Tęsknię... No po prostu tęsknię. Ostatnio znów sporo się działo i ciężko mi się za siebie zabrać. 
A powinnam. I fizycznie i psychicznie. Potrzebuję poczuć że żyję. Robiłam karteczki wielkanocne dla znajomej i wtedy też zdałam sobie sprawę że wrócić będzie trudno bo..... Wiele z przydasi byłam zmuszona sprzedać, papiery, kwiatki , wstążki itp się pokończyły dawno więc na początek muszę pomyśleć o jakimś zaopatrzeniu. Nie wiem tylko kiedy to się uda z powodów finansowych ale chcę wierzyć że będzie to możliwe. Że znów będę mogła wrócić do "tworzenia" że znów odnowią się dawne znajomości, że znów czasem ktoś do mnie zaglądnie i coś napisze, wymieni się czymś. 
Mam nadzieję że z wiosną wszytko się poukłada. Teraz tylko czekam aż wyzdrowieję bo od 2 tygodni walczę z oskrzelami a kaszel tak mnie wymęczył że ledwie chodzę. 
Pierwsze co zrobię to polecę na pocztę nadać przesyłkę z kartkami oraz drugą z maskotką. 
Muszę też poprzeglądać to co mi zostało z przydasi, spisać co by się przydało kupić. Zobaczyć czy mam z czego uszyć jakieś torby i ogólnie uporządkować szycie w jakąś kolejność. 
Pozdrawiam bardzo ciepło wszystkich. Tęsknie
 No i nie obyło by się od Basi:))) Moja wielka miłość :)

piątek, 6 grudnia 2013

"Kraina Lodu" - "FROZEN"

Uszyłam cosplay więc przedstawiam. 
Basia jako Anna z bajki "Frozen"

Oryginał :
A to Basia. 
Zdjęcia słabe bo niestety pochmurno było a mój aparat słaby na taką pogodę.:(













sobota, 16 listopada 2013

Ludzie listy piszą (pisali)

Porządki ,,,, Wytargałam pudło a w nim listy.... Doszłam do wniosku że chyba z częścią czas się rozstać.  Zostawiłam tylko ważniejsze kartki. Jakiś żal że teraz już tak mało się pisze.
Policzyłam... Około 527 listów z niecałych 2 lat. Część już kiedyś spaliłam a jeszcze jakieś leżą na działce. Lata 1994 - 1995 . Kilka sprzed i kilka późniejszych. Kilka adresatek. W większości dawne fanki kabaretu OT.TO. Kontakty się urwały. Zostały wspomnienia. Już chyba nigdy nie dostanę takiej przesyłki jaką dostałam w kwietniu 1995 roku. Listonosz przyniósł mi do domu związane listy i kartki bo zbiegły się święta wielkanocne z moim ślubem. Więc sporo kartek a i normalnych listów. Nie mieściły się do skrzynki :) A teraz.... ech. 
 Moja psina nadzorowała przeglądanie listów

piątek, 15 listopada 2013

Post którego nie powinno być

Tak serio to zdaję sobie sprawę że niewiele robię rzeczy które powinny być tu pokazywane. 
Teoretycznie i praktycznie nie nie mam zdolności plastycznych. Ot czasami mi się coś tam udało bardziej czy mniej. No i bywa że lubię podłubać. Ostatnio jednak słabo z tym. Nie mam w zasadzie z czego dłubać bo był czas który zmusił mnie do pozbycia się prawie wszystkich przydasi a ciężko jakoś bez dziurkaczy,pieczątek, tuszy, wstążek, ćwieków, kwiatków.... Ktoś powie że można i ja wiem że można i bez tego ale wtedy potrzeba talentu :) A mnie go jednak brakuje. 
Tak więc dochodząc do sedna... Zrobiłam kilka kartek które są ... no cóż na poziomie Scrapkowego przedszkola. Albo i nawet nie. Z całą świadomością przyjęłam to na klatę. Ale nie zarabiam na nich więc są z tego co jeszcze w domu znalazłam.