niedziela, 5 marca 2017

Notesowe szaleństwo...

I kolejne noteso-zapiśniki....
Może komuś któryś spodoba się na tyle że zechce go mieć....
Czerń, biel i czerwień... Lubie taki zestaw kolorów.
Jeszce niezwiązany ale okładka jest na tyle sztywna. że muszę poczekać na wiertarkę:) 
 W środku złota myśl:)
 Kolejny to notes z drewnianym serduszkiem. W środku również złota myśl.

Trzeci  jest nieco mniejszy. Niewiele ale jednak
 
 Kolejne dwa to takie dla miłośniczki szycia. Na projekty, pomysły itp. 
Jeden w pionie a drugi w poziomie. 
1.
 2.
 
 I jeszcze jeden tym razem w klimatach kawowych.
 
 Fiolety i drewniana sówka.... Trochę koronki i jest notes:)
 I jeszcze jeden z drewnianym sercem i różyczkami.
Z boku kwiatek i perełka. Fajnie to wygląda:)
 
 Gdyby ktoś chciał któryś z nich będzie mi miło. 
Pisać w tej sprawie najlepiej na FB:) 
A ja idę robić jeszcze notesy. Kilka czeka nieskończonych:)

sobota, 4 marca 2017

czwartek, 2 marca 2017

Sekretnik

Taki oto powstał SEKRETNIK i zakładka do kompletu :)
o tak w ramach pewnej wymiany :)




 W środku cytat i kopertka na jakiś super sekret:)


czwartek, 23 lutego 2017

Zakładki czzęść 2

W tym miesiącu zrobiłam ok 70 zakładek.... Jak policzyłam, zdziwiłam się, że aż tyle. 
Ale najgorsze jest to,iż nadal mam ochotę na ich robienie.... Ale chyba poczekam aż te znajdą swoich właścicieli. Będę je teraz rozdawać na prawo i lewo:) Większość jest z cytatami. 

     Pierwsza piątka strona A
 Strona B
  
Druga piątka strona A
 Strona B
Trzecia piątka strona A
 Strona B
 Czwarta piątka strona A
 Strona B
 Piąta piątka strona A
 Strona B
 Trzy ostatnie strona A
 Strona B
 A tu takie trzy kocie. Jedna mieszana jednakowa z obu stron 
Dwie pozostałe z jednej strony mają kotki na żółtym tle a z drugej
na niebieskim... Jedyne bez cytatów. ot tylko koty:)
 W hurcie


poniedziałek, 20 lutego 2017

Zakładki

Ostatnio organizowałam dwie wymiany zakładkowe na FB. Czekam jeszcze na jedną przesyłkę by zacząć rozsyłać paczki do dziewczyn. Zrobiłam trzy rodzaje ( niestety tych jeszcze nie pokażę) na tę wymianę ale jak się rozpędziłam to powstało jeszcze kilka pojedynczych. Nie wiem do kogo trafią ale pewnie komuś je sprezentuję. Zakładki to fajny sposób na wykorzystanie resztek papierów. 

Pierwsza nieco taka mroczna :)
 
 
 Kolejne 4 z czego dwie z cytatami.
 I jeszcze jedna z koralikiem oraz drewnianym kwiatkiem
Jeszcze pewnie kilka powstanie bo te zakładki może i proste ale przyjemnie mi się robi. 
Zwłaszcza jak nie mogę się skupić na czymś poważniejszym. 
Siedzę też nad wpisami do albumów wędrujących. Mam jeden a teraz dzióbię 2 z 3.

poniedziałek, 9 stycznia 2017

2016 - 2017

Pierwszy post w tym roku dotyczyć będzie bardziej końcówki ubiegłego. Ze swoich prac niewiele mam do pokazania. Co miałam pokazałam wcześniej a resztę co robiłam pokazać nie mogę. 
Sporo na koniec roku zaszalałam książkowo. Na wyprzedaży w Biedronce w 90%. 
Poza "Boża Podszewka" która dostałam pod choinkę.

Brakuje tu na zdjęciach jeszcze jednej książki "Czterdzieści i Cztery " 
która za połowę ceny nabyłam w MPIKu
Tak więc mam na razie co czytać chociaż książek nigdy za wiele. Lepiej by leżały
 czekając na przeczytanie niż by człowiek nie miał po co sięgnąć...
Udało mi się też zorganizować wymianę zakładkową i w lutym przybędzie m mam 
nadzieję kolejne 9-10 zakładek. A jeszcze umówiłam się z 2 osobami na
 taką małą prywatną wymianę oraz wzięłam udział w akcji "Pocztodajka" . 
Można się tam zgłosić i samemu zadeklarować ile przesyłek chce się wysłać i dostać w miesiącu. Zazwyczaj są to listy i pocztówki ale widziałam że dziewczyny często dokładają jakieś drobiazgi. 
W styczniu będę wysyłać dwie bo niestety więcej nie dam rady. Ale i tak się cieszę. 
Wzięłam udział w kilku konkursach gdzie nagrodami były książki. Jedna taka wygrana chyba 3 miesiące temu zaostrzyła apetyt i ... czekam właśnie na wygraną która ma do mnie przylecieć.  
Tak więc koniec starego i początek nowego roku poszedł bardzo książkowo. 
No tak, zapomniałabym . Na zwykłej szarej koszulce naszyłam psią aplikację.
Był to prezent dla przyjaciółki mojej Basi. 
 
Do kompletu zrobiłam z Basią ciasto czekoladowe z brzoskwiniami w kształcie takim samym jak aplikacja. Było pyszne...  Może nie wyglądało tak pięknie jak bym chciała ale za drugim razem na pewno wyjdzie lepiej. Teraz już wiem że np płynna czekolada do zrobienia konturów musi być gęściejsza bo inaczej się rozpływa. Ale i tak zachwyt był.
A w sylwestra ... robiliśmy japońskie danie Katsudon. Ryż, wieprzowina, jajka, warzywa...
Wyszło smacznie chociaż niestety z braku 2 składników (przypraw) nie całkiem oryginalnie.
Pewnie jeszcze będziemy robić. O północy były sztuczne ognie pod ratuszem. i kilka zdjęć w drodze do domu. Ogólnie okres świąt nie był może najlepszy z powodów o których pisać nie będę ale były też chwile miłe, fajne , warte zapamiętania. A na koniec Basia , mój kotek:)
Wszytkiego dobrego dla wszystkich w tym Nowym Roku. Ja zacznę go od badań i wizyty
 lekarskiej.Dziś wyniki, w środę endokrynolog. A to dopiero początek. Bądźcie zdrowi , miejcie pasje, miejcie energię, siłę, optymizm... Wszystkiego wspaniałego!