jakis czas temu postanowiłam wysłać mu płyty z serialami ale jakoś nie podobały mi sie zwykłe kopertki. Wtedy przypomniałam sobie że na wymiane mikołajkowa dostałam folder na płyty.
Nigdy takiego nie robiłam ale..... pierwsze koty za płoty. Powstał folder z serialowym Angelem.
obdarowany z tego co mówił bardziej zachwycał sie opakowaniem niz płytami:)
Kolejne to kwiatki które bardzo lubie. Jak tylko mam z czego to robie i chociaż nie są cudami świata robienie ich sprawia mi wielką frajdę.
Powstało kilka malinowych oraz kilka "maczków" reszta to pojedyncze sztuki.
Wszystkie do wydania.
No i na koniec notes.
Kupiłam notesik (wielkośc taka jak połowa zeszytu)
Ale okładka średnio mi sie podobała. Zresztą kupiłam go z myślą własnie by okładkę zmienić.
Notes poleci w świat w poniedziałek bo ma juz swoje przeznaczenie.
A ja mam jeszcze sporo pomysłow i tylko mam nadzieje ze uda sie je zrealizować bo kłopot z materiałami i musze kombinować.
Druga sprawa to troszke zaczyna brakować mi ostatnio czasu:)
Pozdrawiam i Całuje