niedziela, 5 marca 2017

"Odroczone Nadzieje"

W sylwestra dowiedziałam się, że wygrałam książkę Anety Krasińskiej "Odroczone Nadzieje". Niestety, książka trafiła do mnie nie od wydawnictwa i nie jako nagroda. Kupiła mi ją w prezencie córka. O zaistniałej sytuacji pisać nie będę bo lepiej zapomnieć. Książkę dostałam i .....
Pierwsza strona i coś mną szarpnęło. Był to pierwszy wpis bohaterki na bloga a ja pomyślałam , że tak idealnie pasuje do mnie. Ja też straciłam mamę, co prawda w wyniku innej choroby i obie byłyśmy sporo młodsze od bohaterek ale jednak. Książkę mimo poruszenia trudnych tematów czyta się nad wyraz lekko. Co najważniejsze ie nudzi. Jest wątek miłosny ale jako coś pobocznego mimo, iż przewija się przez cały czas. Jest sporo ciekawych detali które sprawiają, że czytelnik zaczyna się zastanawiać. Choroba,śmierć, tęsknota rezygnacja z siebie, samotność, zdrada, nadzieja czy nawet erotyzm...  To wszyto znajduje się w tej jednej książce. Nie będę opisywać o czym jest bo lepiej by każdy sam się przekonał. Ja dodam tylko,że warto sięgnąć po tę pozycję która kończy się cichą nadzieją będącą jak powiew wiosennego wiatru.

1 komentarz:

ANETA KRASIŃSKA pisze...

Bardzo się cieszę, że powieść przypadała Pani do gustu :)